Gorlickie MZK od jutra wprowadza nowy rozkład jazdy. Nowości głównie wiążą się jednak z redukcją kursów na niektórych liniach. Czy to pomoże poprawić rentowność zakładu, który kolejny rok zakończył na minusie ?
Rok 2009 to kolejny rok budżetowy, który to Miejski Zakład Komunikacyjny Sp. z o.o. zamyka z ujemnym bilansem. Trudno nam jednak pisać o szczegółach owego bilansu, bowiem w Biuletynie Informacji Publicznej próżno szukać tego, co być tam powinno, a więc informacji o majątku firmy czy też zapisów budżetu i inwestycji – KLIKNIJ I ZOBACZ.
Portalowi GORLICE24 udało się jednak ustalić, że w 2009 roku do zakładowej kasy wpadło grubo ponad 200 tysięcy mniej z tytułu sprzedaży biletów niż rok wcześniej. Mniejsze zainteresowanie ze strony pasażerów przewozami wymusiło na kierownictwie zakładu redukcję kosztów poprzez likwidację nierentownych kursów.
Od jutra spore zmiany czekają na mieszkańców Libuszy, Ropicy Górnej, Owczar, Krygu, Moszczenicy i Biecza. Z rozkładu jazdy znikły te kursy, które miały tzw. „najmniejsze obłożenie” jednak nie ma żadnej gwarancji na to, że w kolejnych tygodniach czy miesiącach nie znikną z niego kolejne połączenia.
Prognozowane przez kierownictwo MZK bilansowanie strat z działalności pochodnych np. stacja paliw faktycznie zmniejsza deficyt zakładu, jednak należy pamiętać, że podstawową działalnością jest świadczenie usług przewozowych i na tym polu należy szukać właściwych rozwiązań by zakład mógł funkcjonować.