ZALOGUJ SIĘJeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
04
lut
Nowy partner dla Grupy Kapitałowej GLINIK

Portal GORLICE24.pl, jako pierwszy nieoficjalnie podaje informację, która być może okaże się światełkiem nadziei dla pracowników GLINIKA. Na horyzoncie pojawiła się firma zainteresowana nawiązaniem relacji biznesowo-inwestorskich.

 

Na samym wstępie podkreślamy, że informacja ta na tą chwilę ma charakter nieoficjalnej, a na jej potwierdzenie trzeba będzie poczekać kilka dni. Niemniej jednak w świetle dramatycznych wydarzeń, jakie mają miejsce w Zakładzie Maszyn Górniczych uznaliśmy, że należy opublikować pozyskane przez nas informacje.

Jak udało się ustalić naszej redakcji zarówno Zakład Maszyn Górniczych GLINIK jak i cała Grupa Kapitałowa znalazły się w kręgu bardzo poważnego zainteresowania firmy Makrum S.A, która skłonna jest zainwestować w Gorlicach swoje pieniądze.

Makrum to bydgoska firma, która od ponad 140 lat specjalizuje się w konstrukcji i budowie specjalistycznych maszyn i urządzeń wykorzystywanych w górnictwie morskim oraz w produkcji urządzeń okrętowych.

Niestety żadna ze stron ewentualnej współpracy nie chce oficjalnie potwierdzić kwestii wspólnego prowadzenia biznesów.

Kierownictwo GLINIKA nie potwierdza, ale i nie zaprzecza naszym informacjom, mówiąc jedynie, że za klika dni na temat losów zakładu, którym kieruje będzie więcej wiadomo.

W podobnym tonie wypowiada się Rafał Jerzy prezes Makrum S.A: „prowadzimy rozmowy z dwoma podmiotami, które znalazły się w ciężkiej sytuacji finansowej z uwagi na zaangażowanie się w opcje walutowe. Makrum jeszcze w pierwszej połowie tego roku chciałoby sfinalizować przejęcie jednej z tych firm.”

Czy tą firmą będzie gorlicki GLINIK ? Miejmy nadzieję, że odpowiedź na to nurtujące pytanie poznamy wkrótce.

 

 

Komentarze (52)
starszy1961

starszy1961 | luty 04, 2010


hmmm, to już druga chyba firma, bo wcześniej jakieś wieści docierały o zainteresowaniu Kopexu.

ta nowa firma, hmmmm, mało się znam ale jakoś tak wygląda mi, że to firma skoncentrowana i mająca doświadczenie raczej związane z wodą, ale jak już pisałem mało się na tym znam, więc możliwe, iż właśnie morskie ambicje to jest to, można wszak skoro padły stocznie na wybrzeżu zastosować genialny manewr i rozpocząć produkcje stoczniowa w Gorlicach, okręty po kawałku spławiać.

No ok, wiem, że sobie jaja z poważnych spraw robię, ale zrobić, kiedyś już pisałem, że wredny jestem.


i jeszcze jedno, bardzo spodobało mi się takie oto zdanie ze strony firmy "Spółka posiada wieloletnie doświadczenie w wytwarzaniu konstrukcji o kształcie rurowym. Ich zastosowanie może być różnorodne i wielorakie"

Bo jak wiadomo, rura to idealne urządzenie,
i niema takiej rury na świecie której niemożna by przetkać


ps
a czy redakcja nie dostrzega zadziwiających podobieństw w sytuacji Glik i rafineria? wtedy tez, co i raz jakiś inwestor się pojawiał,
choć tu pewnie ktoś to szarpnie, w sumie trochę majątku jest a do tego w ruchu produkcyjnym, zawsze będzie można kilka konstrukcji rurowych o zastosowaniu różnorodnie wielorakim wykonać.


Głosów: -4
0

byBy pracownik | luty 04, 2010


Cieszymy się panie Starszy że dopisuje Panu humor .Pewnie jest Pan nieźle ustawiony ,jakiś prywaciarz który nie ma nic wspólnego z Glinikiem i stąd ten dystans do dramatu pół tysiąca ludzi wyrzuconych na bruk. Tak na bruk Proszę Pana bo w tym mieście już nie ma szans na prace ,sam byłem długi czas bezrobotnym i wiem co mówię. Apeluje nie odwracajmy uwagi od ludzkich dramatów 500 rodzin zostało dotkniętych dramatem STRATY PRACY jaką dla nich mamy alternatywę.To cios dla całego naszego miasta. Ja się pytam co dalej z ludźmi odpowiedzialnymi za tą tragedie . Ja chcę wiedzieć jak w tym wszystkim się odnajdą decydenci Glinika jakie spotkają ich konsekwencje!LUDZIE NO MUSI BYĆ JAKAŚ SPRAWIEDLIWOŚĆ NA MIŁOŚĆ BOSKĄ!


Głosów: +25
0

ar | luty 04, 2010


Owszem sytuacja Glinika jest nieciekawa.
Owszem jest to dramat 500 rodzin.
Owszem będzie to miało wpływ na miasto.
Jednak przynajmniej wg moich informacji - może się mylę a jesli tak to proszę mnie wyprowadzić z błędu:
- nie jest to dramat wyłącznie miasta ponieważ te 500 osób to nie tylko mieszkańcy Gorlic ale także miejscowości odległych od Gorlic nawet 20-30km
- Glinik wprawdzie jedna z większych być może największa gorlicka firma - nie jest pępkiem Gorlic - to nie czas kiedy w Gliniku pracowało nie wiem 5 może 6 tys ludzi.
- współwłaścicielem Glinika są związki zawodowe - więc protestując albo okłamują pracowników że niby są z nimi akceptując jednocześnie działania podejmowane przez Zarząd albo ludzie przez Związki delegowane do kontroli spółki działają niezgodnie z wytycznymi Związków albo ? no właśnie jaka w końcu jest faktyczna rola związków zawodowych w tym całym biznesie?
- tyle pomocy którą otrzymał Glinik (słyszałem o pomocy posłów, zaangażowaniu włodarzy miasta, jakichś przejęciach majątku za podatki itp) nie dostałą żadna firma z sektora małych firm które to razem ze swoimi pracownikami generują największe dochody miastu. Dlaczego duzi są traktowani jak święte krowy a los małych firm nikogo nie obchodzi ? (no może poza dobiciem jak zaczynają mieć problemy).
- Glinik jest firmą prywatną tak? czy nie? Bo jeśli prywatną to... właściciel jak będzie miał kaprys to ją zlikwiduje i żadne protesty nie pomogą ... Zwolni jak będzie chciał ....
Nie wiem co o tym myśleć.
Ale jeśli to prywatna firma to tak naprawdę pracownicy niewiele mają do powiedzenia chociażby protestowali sobie do woli. I żadne związku im nie pomogą. Jak to mówią własność rzecz święta...
Może ktoś przybliży nie tylko mi ale i innym w żaden sposób niezwiązanym z tą firmą (a wierzcie mi - dzisiaj to większość mieszkańców Gorlic i całego naszego powiatu) o co wogóle chodzi?


Głosów: +3
0

Stanisław Mika. Pracownik Kuźni | luty 04, 2010


Proponuję racjonalnie i trzeźwo spojrzeć na sprawę . Kim jest ten inwestor ? Jakie są jego wyniki finansowe ? I czy w tej sytuacji biedny nie wykupuje bogatego ? Podejrzewam że wobec zaistniałej sytuacji już nic nie da się zmienić. Mamy w tej chwili do powiedzenia tyle co żyd na gestapo. Nie rozumię tylko jak wobec tego piekła decydenci z Glinika mają jeszcze twarz spojrzeć ludziom w oczy. Oczywiście oni są nie winni ! Winni są Ruski .Bardzo współczuję zwalnianym uczciwym ludziom, którym nagle załamał sie świat. Nigdy nie należałem do żadnej organizacji partyjnej, ale w tej chwili nachodzą mnie mysli, że za komuny nie było takiego draństwa !


Głosów: +16
starszy1961

starszy1961 | luty 04, 2010


byBy pracownik - szanowny panie, humor to powinien dopisywać każdemu w każdej sytuacji, nawet beznadziejnej.
a teraz, ad rem
Dramat straty pracy to oczywiście sprawa poważna, ale jeśli poczyta pan sobie komentarze pod innymi tekstami dotyczącymi sprawy to jakoś jedyne co w nich przebija to rewolucyjny zapał podszyty ewidentnym uczuciem wszechogarniającej zazdrości.
Zadawanie pytań w rodzaju, a co teraz z ludźmi? tragedia i sromota, nieszczęść tysiące, ratujcie nas, to teraz trochę takie wołanie na puszczy
Ja oczywiście nie twierdze, że należy spokojnie patrzeć, ale doprawdy, ci co jeszcze mają prace, no wiem, że to mało popularne, a wręcz pewnie głupim się wydawać może, powinni zacisnąć dupę i modlić się żeby się udało.
A co jeszcze? wyczytałem tu nawoływania do sądu, do taczek, wręcz do linczu.
Tak sobie myślę, że ci którzy maja wiedzę co do nieprawidłowości które mogą być podstawa zainteresowania prokuratury nie powinni wypisywać głupot ale po prostu udać się do prokuratury i złożyć zawiadomienie o podejrzeniu czy też o popełnieniu przestępstwa.





Głosów: -1
amur z Krakowa

amur z Krakowa | luty 04, 2010


Makrum to dość prężna firma, a na terenie obecnego zakładu Makrum w Bydgoszczy ma powstać najnowocześniejsze w Polsce centrum handlowo-biurowe. Zgodę już Makrum na owe centrum uzyskało, teraz potrzebuje firmy z odpowiednią infrastrukturą, gdzie mogłoby przenieś swoją podstawową działalność.

Glinik idealnie te warunki spełnia.
Jest to przede wszystkim duża szansa na uratowanie firmy, jak i duża szansa dla regionu.

Tylko jest jedno ale.

To, to że główny udziałowiec i zarazem prezes Jerzy Rafał, nie przeniesie działalności Makrum do Glinika, jeżeli nie uzyska pełni władzy.
A to będzie oznaczać jednoznaczny koniec dla obecnych zarządzających.
Znając też ich sentyment i przywiązanie do swoich prezesowskich foteli, śmiem twierdzić, że może on mieć niemały problem z wysadzeniem ich z tych komfortowych sideł.
Jeżeli jednak obecny zarząd uprze się przy swoim - to nici z takiej transakcji, a Glinik w niedalekiej przyszłości powącha trawkę od spodu.

Czy zwycięży zdrowy rozsądek, czy też komfort zasiadania w prezesowskich siodłach, niedługo zobaczymy.

Pozdrawiam
Normalny Polak . Nie „prawdziwy”. (Tacy są tylko w PiS-ie)


Głosów: +10
0

Spokojny Gorliczanin | luty 04, 2010


Panie administratorze proszę założyć kaganiec Panu Starszy61 to cham i konformista .

Glinik jest spółką prywatną w której właścicielami jest prawie 1/3 pracowników a akcje to ma co drugi wiec nie mów mi Pan tu z łaski swojej takich rzeczy.
Po drugie jak Glinik padnie i mali przedsiębiorcy padną . Zobacz jak się odbiło bankructwo Rafinerii na kondycji Gorlic teraz pomnóż to razy 3 a uzyskasz odpowiedz która cie nurtuje.

Do Panów z zarządów . MOŻNA ZA POMOCĄ ROŻNYCH MECHANIZMÓW TRZYMAĆ SIĘ STOŁKA ALE NIE MOŻNA UCIEC PRZED ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ MORALNĄ!




Głosów: +8
..., Komentarz nisko oceniono [zobacz mimo to]
0

Stanisław Mika. Pracownik Kuźni | luty 04, 2010


wchodzący inwestor może spełni marzenia niektórych Gorliczan, spragnionych budowy nowych galeri handlowych [ ma w tym zakresie doświadczenie ]Zawsze irytował mnie ten temat , bowiem w mieście bida aż piszczy, a co niektórzy nie mogą sie obkupić w naszych gorlickich placówkach handlowych. Wobec zaistniałej sytuacji patrzeć trzeba gdzie chleb tańszy, a ubierać się w galeriach handlowych w sieci LUMPEX. Malkontentom polecam wyjazd do Krakowa ! Bonarka czeka !!


Głosów: +3
starszy1961

starszy1961 | luty 04, 2010


amur z Krakowa - jeśli Gorlice miały by być idealna lokalizacja dla przeniesienia podstawowej produkcji Makrumu to czy ja wiem co tu napisać?
ok, świat to globalna wioska, ale nie aż taka wioska, by produkcje, w sumie przeznaczona w całości na potrzeby gospodarki morskiej lokalizować w tak wspaniałym komunikacyjnie miejscu.

patrząc dalej, można założyć, że firma Makrum chciała by wejść z impetem na nowe rynki, i akurat założyli sobie, że górnictwo węgla kamiennego jak również wiertnictwo to świetne i perspektywiczne dziedziny, i tu zgoda, wiertnictwo jest ok. a w takim przypadku no co się będziemy czarować, przejecie takiej firmy jak FM Glinik niekoniecznie musi skutkować zapoznaniem się z brukiem aktualnie zarządzających.
A patrząc jeszcze dalej, to każda firma ma swoja cenę, ta ma swoja cenę minus chyba 50 mln. Ja nie posiadam informacji dotyczących wartości Glinika, może Ty masz, może choć jakieś prognozy?



Spokojny Gorliczanin - co do cham to pełna zgoda i nie mam pretensji ale tego "konformistę" to sobie wypraszam, nonkonformizm to moja religia


Głosów: +1
0

Spokojny Gorliczanin | luty 04, 2010


Panowie o czym my rozmawiamy inwestora się poszukuje od pół roku czy wierzycie w to że on tak spadnie z nieba tuż po waszych wynurzeniach na tym forum .Myślmy racjonalnie bez emocji jest źle i będzie gorzej . Jedyne co można to naciskać z coraz większa presją na wesołych chłopaków z zarządu by ustąpili.


Ps. Była to celowa ironia do Pana1961 schizofrenicznych wypocin na tym portalu,jeśli jesteś inteligenty to wiesz o czym pisze. Natomiast jak chcesz lansować swoje kompleksy to odejdź w jakieś bezpieczne miejsce np pogłaskaj dziś swoja żonę po włosach ,powiedz jej jaki jesteś wspaniały.


Głosów: +0
starszy1961

starszy1961 | luty 04, 2010


Spokojny Gorliczanin - trudno w jakiś precyzyjny sposób dookreślić od kiedy trwają rozmowy z ta firma z Bydgoszczy, ale jeśli chodzi o Kopex to chyba w czerwcu ubiegłego roku coś było na rzeczy, co jest teraz to oczywiście nie mam pojęcia.
ja jeszcze raz powtórzę, dla mnie takie pojawianie się inwestora, nagłe i niespodziewane sprawia jak najgorsze wrażenie. Tak zwyczajnie po ludzku jest to dla mnie niewiarygodne i dziwnie przypomina sytuacje jaka miała miejsce w przypadku rafinerii. patrząc na to historycznie to teraz powinna paść fabryka, potem powinny znaleźć tu gaz w złożach tych łupkowych, potem powinien przyjechać jakiś Kanadyjczyk i załozyc warsztaty naprawcze, albo lepiej fabrykę zegarków, cholera.

ps
Spokojny Gorliczanin - zawsze myslałem, że mam dość spójne wypociny to raz.
nazywanie kogoś chamem nie jest ironią,
a kaganiec jednoznacznie kojarzy się z zamordyzmem
ale spokojnie, w internetowej dyskusji naprawdę ciężko wyprowadzić mnie z równowagi


Głosów: +3
amur z Krakowa

amur z Krakowa | luty 04, 2010


Starszy1961 - Głównym przedmiotem działalności Makrum są konstrukcje i budowa specjalistycznych maszyn oraz urządzeń, a także dostarczanie kompletnych linii technologicznych. Podstawowymi produktami Spółki są ciężkie, zwarte konstrukcje maszyn mające zastosowanie w górnictwie morskim i urządzeniach okrętowych oraz w szeroko pojmowanym przemyśle maszynowym w tym m.in. w przemyśle papierniczymi i wydobywczym. Ponad 80% produkcji trafia na eksport.

Jak napisałem, na obecnym terenie zakładów Makrum ma powstać najnowocześniejsze centrum handlowo-biurowe. /75 tys m.kw powierzchni handlowej/. Zezwolenie na budowę centrum spółka już uzyskała. Teraz tylko musi znaleźć miejsce by przenieś tam swoją produkcję.

Z wypowiedzi prezesa Jerzego Rafała /nie tylko dla Gorlic24/ wynika, że w jego zainteresowaniu są dwie firmy, które idealnie do tego celu się nadają. Jedną jest właśnie Glinik.

Czy Makrum zechce przenieś swoją produkcję do Gorlic – nie wiem.

Tam główny właściciel i zarazem prezes rządzi twardą ręką. Nie przypuszczam by był zainteresowany współpracą z tak zacnymi menadżerami jakich posiada Glinik.
I w tym należy upatrywać ewentualnego fiaska negocjacji. Kwota zadłużenia też pewno ma kluczową rolę. Ale o takie, zadłużone przez opcje spółki, właśnie prezesowi Makrum chodziło.

Pozwoliłem sobie też sprawdzić wyniki finansowe Makrum i nie ukrywam, że są więcej niż zadowalające.


Pozdrawiam
Normalny Polak . Nie „prawdziwy”. (Tacy są tylko w PiS-ie)


Głosów: +4
starszy1961

starszy1961 | luty 04, 2010


amur z Krakowa - masz racje, że ich wyniki są niezłe.
Ale z ich strony mamy coś takiego:

MAKRUM S.A. zamierza umocnić obecną pozycję na rynku ciężkich konstrukcji maszyn, głównie dzięki realizacji następujących celów strategicznych:

*
uzyskaniu ponad 70% przychodów ze sprzedaży do sektora okrętowego i górnictwa morskiego,
*
rozwijaniu współpracy z odbiorcami norweskimi,
*
rozwijaniu zakresu kompetencji spółki poprzez partnerstwo z wytwórcami o możliwościach produkcyjnych komplementarnych do oferty spółki.

tak wiec, biorąc to pod uwagę logicznym wydawało by się, ulokowanie produkcji w Szczecinie, kupić coś po stoczni i tam przenieść. Tym bardziej, że maja już "Pomeranię".



Głosów: +0
amur z Krakowa

amur z Krakowa | luty 04, 2010


Starszy1961- Być może i tak. Ale wymagania płacowe stoczniowców są co najmniej dwa razy większe niż osób z tego regionu. A to pewno jest istotnym czynnikiem ekonomicznym.
Pewno transport okazał się być mniej kosztownym, od owych wymagań płacowych stoczniowców.

Pozdrawiam
Normalny Polak . Nie „prawdziwy”. (Tacy są tylko w PiS-ie)


Głosów: -1
starszy1961

starszy1961 | luty 04, 2010


amur z Krakowa - mam nadzieje, że ty masz racje


Głosów: +0
Troodon

Troodon | luty 04, 2010


Dziwi mnie hipokryzja niektórych komentatorów. Czytacie te artykuły jak nekrologi i zesztywniałymi ze złości palcami piszecie bzdury. Osoby które wprowadzają w tą dziwną atmosferę odrobinę żartu - nazywacie chamami i konformistami (czy oby na pewno wiecie czym jest konformizm?). Żądacie ukarania winnych, pragniecie sprawiedliwości, oskarżacie... lecz czemu tylko na stronach internetowych?
Uważacie nowe inwestycje za złe (Galeria). Przepraszam bardzo, ale albo gazet nie czytujemy, albo zatrzymaliśmy się w epoce Gierka. Jest charakterystyczną tendencją krajów dawnego bloku wschodniego, że przemysł ciężki gwałtownie ustępuje miejsca sektorowi usług! Najlepszy przykład - Bonarka City Center!
Kto wie czy za kilka lat z "fabrycznego kumina" nie będą pozdrawiać nas reklamy zachęcające do zakupów w Galerii Glinik?


Głosów: +1
0

Spokojny Gorliczanin | luty 05, 2010


Czy ty sobie młody człowieku zdajesz sprawę czym dla tego miasta jest GLINIK . Czym dla tego miasta jest strata 500 miejsc pracy? Czy ty sobie zdajesz sprawę z tego jak potrafi cierpieć człowiek który traci prace w wieku lat 60 ,przed którym nie ma perspektyw?Jesteś młody masz prace więc patrzysz na to z innej perspektywy . Wiesz czym jest ALEKSYTYMIA - brak umiejętności rozpoznawania emocji i brak empatii . Tacy ludzie ja ty funkcjonalni psychopaci których jest coraz więcej w tym obrzydliwym kapitalizmie nastawieni są tylko na zysk , zysk po trupach. Brzydzę się wami brzydcy ludzie wyrugowani z empatii.

PANIE BRUDNIAK CO PAN ZROBI JAK 500 RODZIN PRZYJDZIE POD PANA DOM PROSIĆ O KROMKĘ CHLEBA, CO PAN POWIE TYM LUDZIOM?

Ps. konformizm to była ironia ćwierćinteligencie.


Głosów: +3
Troodon

Troodon | luty 05, 2010


Szanowny Panie Spokojny.

Nie przywykłem do prowadzenia dyskusji w tonie Panu właściwym. Proszę pozwolić jednak, że odpowiem krótko na niektóre z pańskich pytań (moja ćwierćinteligencja mówi mi, że retorycznych).
Tak więc - czym jest dla tego miasta Glinik. Proszę przejść ulicą 3 maja i zapytać 100 osób. Wątpię, aby 30% z nich odpowiedziało, że czymś ważnym. Oczywiście, w mentalności niektórych ludzi Glinik nadal pozostaje w centrum statystyk zatrudnienia z tysiącami osób. Niestety - czasy te bezpowrotnie minęły. I nie ma co wypatrywać pociągów pękających w szwach od pracowniczej braci, a zatrzymujących się na (martwej dziś zresztą) stacji Gorlice Glinik. Rzeczywistość jest dziś inna.
Następnie - Czym dla miasta jest strata 500 miejsc pracy? Nie 500, tylko 334 (owszem, ponad 100 zostało zwolnionych wcześniej - proszę zapytać, czy miasto przez to zubożało). Proszę nie zasłaniać się dobrem miasta, bo każdy głupi wie, że chodzi o dobro ludzi - tych przeznaczonych do zwolnienia. Załóżmy, że ZMG Glinik wykupuje Microsoft (przykład pierwszy lepszy) i urządza sobie w Gorlicach taśmowe pudełkowanie swoich płyt CD. Na miejsce dotychczasowych pracowników wstawia swoich ludzi. Do miasta odprowadza krocie. I co wtedy? Zmienia Pan front mówiąc, że dobro miasta jest ważniejsze, niż kilkuset zwolnionych pracowników? Sam pan widzi - znam Pańską odpowiedź. A co z planowaną Galerią? Być może da nam o wiele więcej miejsc pracy, niż ZMG Glinik?
Odpowiedni moment nastał, aby przejść do pytania trzeciego.
Oczywiście, dla tych ludzi, którzy są przeznaczeni do zwolnienia jest to wielka tragedia. Dla nich i dla rodziny każdego z nich! Jest to niewyobrażalny problem, kiedy brakuje Ci roku do emerytury i nagle tracisz pracę. Kwestia ta nie podlega absolutnie żadnej dyskusji.
Inną sprawą jest jednak siedzenie z załamanymi rękoma i czekanie na cud z nieba. Spójrzmy prawdzie w oczy - nasz rynek pracy jest ciągle nienasycony jeśli chodzi o takie specjalizacje jak np. spawacze. Specjaliści w tej dziedzinie są rozchwytywani. Jeżeli masz długoletnie doświadczenie - masz pewną, dobrze płatną pracę w Krakowie, Katowicach, Warszawie. Na wyciągnięcie ręki jest dla takich ludzi chociażby Budostal w Krakowie. Dla znakomitej części naszego społeczeństwa problemem nie do pokonania jest jednak ruszenie tyłka i rozglądnięcie się za robotą. Nie okłamujmy się szanowni państwo - każdy wie jak jest. Wystarczy rozglądnąć się wokół siebie, a zobaczymy potencjalnych świetnych fachowców siedzących na zasiłku - bo tak im dobrze.
Nie chcę aby moje słowa były źle zrozumiane i odebrane jako brak współczucia dla ludzi tracących w tym momencie pracę. Należy się jednak zastanowić - czy lepsze jest biadolenie, czy lepsze jest wzięcie losu w swoje ręce i próbowanie wyjść z opresji obronną ręką. Pamiętajmy, że przegrywa tylko ten co nie walczy.
Pozwoli Pan - Spokojny Gorliczaninie - że odniosę się szczegółowo do pańskich wypowiedzi na mój temat. Nie sądzę aby wniosło to cokolwiek do naszej dyskusji. Jedynie mogę zapewnić, że z pokorą przyjmuję pańską naganę.
Pozdrawiam!


Głosów: +8
0

gorliczanin | luty 05, 2010


parę uwag
1. Kopex i Famur (też Ryfama pojawiała się w kilku ostatnich latach) to firmy z branży górniczej i za razem konkurencja dla Glinika, przejęcie z ich strony to była by zapewne kontynuacja produkcji ale i wymiana całej dyrekcji i wyższej kadry kierowniczej (dycydenci fabryczni od dawna o tym wiedzą że Kopex i Famur zdesantował by do Gorlic ,,swoich" ludzi)
2. oferta ze strony MAKRUM S.A. to jak wyskoczenie królika z kapelusza, Glinik nie specjalnie był zainteresowany produkcją pozagórnicza (czy pamięta ktoś coś takiego jak zgniatarka do samochodów ??? wyprodukowano tylko jedną sztukę a każdy widzi że samochodów do złomowania jest coraz więcej)
konstrukcje okrętowe to niby to samo co górnicze, też spawane - tylko inna skala wielkości,
MAKRUM S.A. jako firma notowana na giełdzie jest poważną i wiarygodną firmą, ale jeśli (jest poważną ofertą) poważnie myśli o przeniesieniu produkcji do Gorlic to będzie musiał przenieść tu całą swoją kadrę która na Gliniku zmieni dosłownie wszystko
3. rozmowy z MAKRUM S.A. to dla Glinika tylko desperacja w walce o stołki - ktoś na forum już to napisał że ,,inwestor pozostawi zarząd", Kopex czy Famur wszystkich by wywalił,
Ale jak to się mówi ,,tonący brzytwy się chwyta"

4. czy ktoś się orientuje ile pan Ziara i Nowak posiada akcji Investu (właściciel FM Glinik) ???? to jest dużo czy mało ??? jeśli takowe akcje posiadają to nadal są właścicielami Glinika !!! i za te akcje ktoś kiedyś będzie musiał zapłacić sporo pieniędzy (Danowski - poprzednik Ziary sporo na nich ponoć zarobił, były to ponoć setki tysięcy zł)



Głosów: +0
starszy1961

starszy1961 | luty 05, 2010


hmmmm - możemy sobie tu wmawiać, że Glinik i jego sytuacja to sprawa życia lub śmierci miasta, powiatu, możliwe, ale czy tak jest ponad wszelka wątpliwość?

jak co piątek dokonałem zakupu gazety, w piątki kupuje Krakowska, a to z racji dodatku do tejże pod tytułem "Gazeta Gorlicka".
Przeglądam i!
strona pierwsza - "Zima zjada coraz więcej pieniędzy", coś ze sportu i coś o nagrodzie "Mosty Starosty"
szukam dalej
strona druga - jest!!!!!! pani Agnieszka Nigbor-Chmura załatwia sprawę szybką piłką, załatwia w tonie silnie współgrającym z główną narracją występującą i tu na Gorlice24.
i tyle, no jeszcze zdjęcie dyrektora ZMG bo o nim się mówi.
Lokalna gazeta nie poświęca sprawie żadnej uwagi, a to wskazuje na fakt, iż sprawa jest mało ważna, przynajmniej z perspektywy lokalnych dziennikarzy.

przeglądam jeszcze lokalne portale internetowe, mało tego więc idzie mi szybko,
zajrzałem tez na stronę internetowa Glinika, tam tez cisza

na stronie RTG są wiadomości z 1 lutego więc sobie darowałem w całości

czy można z tego wyciągnąć jakiś wniosek? pewnie można, ale mnie się nie chce, ja leniwy jestem a na dokładkę nikt mi nie płaci za zbieranie informacji







Głosów: -2
0

Spokojny Gorliczanin | luty 05, 2010


Przykro mi cię czytać a z takim myślenie to zasługujesz tylko na chłostę i nie tylko intelektualną. Myślę że znakomita większość ludzi nie tylko współczujących lecz również myślących się z tobą przyjacielu nie zgodzi.Obawiam się również że twój mózg został nieodwracalnie zglobalizowany.Dam ci dobra radę . Zapomni choć przez chwile o sowim "JA".I pomyśl jak pięknie jest być istotą współczująca.Zadaj sobie pytanie "Czym my właściwie różnimy się od zwierząt".?

Drogi żałosny przyjacielu ty ostentacyjnie mylisz pojęcia ,czym innym jest biadolenie a czym innym szukaniem sprawiedliwości.
Czy przypominasz sobie zakład o nazwie Rafineria czy wiesz jakim ciosem dla tego miasta był upadek tego zakładu. Czy przypominasz sobie ignorancie i jak wielu było takich jak ty którzy mówili "Skończcie biadolić że zakład padł i weźcie się za szukanie roboty".Ludzie ci (byli pracownicy ) zostali zmuszeni szukać chleba po całym świecie,wielu do dziś nie może się pogodzić że na stare lata tak ich oszukano a tam gdzie chcieli żyć godnie nie dane im było.Wiesz jakim szerokim echem odbiło się to na rodzinach tych ludzi ,znasz to uczucie kiedy ojca nie ma przy dziecku bo musi za chlebem jechać na koniec świata.A wiesz co się stało z winnymi tego dramatu ,chyba ci nie muszę przypominać. Mam dla ciebie propozycje przejdź się po Gorlicach porozmawiaj z ludźmi zapytaj się ich co o tym wszy kim myślą i wiesz co weź ze sobą PROZAC bo po tym doświadczeniu już nigdy nie będziesz tym samym człowiekiem.
Ktoś kto mówi że upadek Rafinerii nie odbił się na kondycji tego miasta jest ignorantem.
Natomiast ktoś kto mówi że upadek Glinika nie odbije się na kondycji ekonomicznej Gorlic jest nie tylko ignorantem do potęgi n tej lecz również niebezpiecznym konfabulantem.

To co napisałeś o całym rynku pracy to stek bzdur, wiesz przyjacielu co to jest bezrobocie strukturalne.Czy ty wiesz jak wygląda regionalny rynek pracy bo mam coraz większe obawy co do tego czy ty mieszkach na terenie powiatu ,ba czy jesteś obywatelem Polski. A może jest jakaś inna Polska w której są inne Gorlice i ja nic o tym nie wiem ?

I ostatnia kwestia ludzie chcą sprawiedliwości chcą by już nigdy nie powtórzyła się sytuacja taka jak w rafinerii gdzie winnych nie spotkał żadna kara a niewinni zostali ukarani.

Zamiast szukać lekarstwa na choroby spróbujmy żyć tak by nie powstawały.Zróbmy wszystko by ukarać winnych ,wyeliminujmy czynnik chorobotwórczy aby już nigdy nie infekował zdrowej tkanki.A by ta ziemia już nigdy nie zaznała krzywd ,korupcji, niesprawiedliwości!!!

Do wszystkim złodziei,ignorantów i pieszczochów kapitalizmu kiedyś odwróci się od was szczęście a wtedy zapłacicie za swoje winy " Non possumus" ani słowa więcej.


Głosów: -2
0

Julek "Wariat", czlonek grupy Józefa Trofidy | luty 05, 2010


W interesie pracowników jest ułatwienie wejścia inwestorowi i usunięcia ostatniej linii obrony przed postępem na fabryce, czyli centralnego kierowania. Trwanie w przekonaniu o własnej nieomylności zarządu doprowadziło grupę do bankructwa. Inwestor musi przewietrzyć zakład. Na tle ostatnich zwolnień i nowych planowanych może się coś gorszego jeszcze wydarzyć? Do zastanowienia.
PS. Profil produkcyjny grupy Glinik jest zgodny z urządzeniami dla górnictwa morskiego i zaplecza offshore. Jak wiele pracy potrzeba by zmienić mentalność ludzką, jak mało by przezbroić obrabiarki i młoty? Nie wolno zamykać się w klatce jednej branży, gdzie jest za ciasno i nie rozwijać konkurencyjności. Popatrzcie na firmę hipotetycznego inwestora, oprócz oprzyżądowania dla statków, wyposażania linii produkcyjnych, odważnie poczyna sobie w budowlance. To na fabryce nie można być elastycznym? Granice są zbudowane tylko przez ludzi. Jeśli fabryka nie przystaje do dzisiejszych wymagań to wypada z gry.


Głosów: +12
meksyk-tequila

meksyk-tequila | luty 05, 2010


Fakt ! dramat nie tylko wielu rodzin ale i całych Gorlic. Z drugiej strony cieszę się, że takiemu zdolnemu prezesowi, osunął się grunt pod nogami. Nie będzie już taki przemądrzały, choć jemu krzywda wielka się nie stanie. Ale upadek Fabryki może zaliczać już do swoich życiowych niepowodzeń, jego nieudolne kierowanie zakładem wszystkim udowodniło, że na nic ukończone wyższe studia, jak ma się predyspozycje do sprzedawania tylko jabłek na bazarze !!!


Głosów: +5
Troodon

Troodon | luty 05, 2010


Przyjacielu,
nie sposób się nie zgodzić z Twoimi argumentami. Skupiasz się jednak na pojęciach abstrakcyjnych, takich jak współczucie, sprawiedliwość, krzywdy... OK.
Sprawa, o której mamy okazję dyskutować wymaga jednak konkretnych rozwiązań. Ja proponuję konkrety - przedstawiam możliwości, przy okazji prezentując pewne obrazy naszego społeczeństwa. Czy nie zgodzisz się ze mną?
Twoje myślenie wydaje mi się zachodzić utopią. Każdy normalny człowiek pragnie sprawiedliwości, prawości i życia w spokoju. Życie jednak jest inne i to od nas zależy czy będziemy głosić wspaniałe hasła, czy będziemy działać.
Co z tego, że będziemy moralizować, skoro to nijak nie pomoże sytuacji zakładu.
Bardzo spodobała mi się wypowiedź pana "Julek "Wariat", czlonek grupy Józefa Trofidy". Wypowiedź pełna konkretów!
Niektórych jednak cechuje zgoła odwrotne myślenie. Eliminacja społecznego czynnika chorobotwórczego, ukaranie winnych i szukanie sprawiedliwości, która i tak nie przyjdzie, bo każdy doskonale wie w jak paskudnych czasach żyjemy. Są to doprawdy szczytne hasła, ale na dzień dzisiejszy potrzebujemy trzeźwego, twardego spojrzenia na sytuację.

PS.
Cytuję fragment swojej wypowiedzi:
"Nie chcę aby moje słowa były źle zrozumiane i odebrane jako brak współczucia dla ludzi tracących w tym momencie pracę. Należy się jednak zastanowić - czy lepsze jest biadolenie, czy lepsze jest wzięcie losu w swoje ręce i próbowanie wyjść z opresji obronną ręką."


Głosów: +0
0

Spokojny Gorliczanin | luty 05, 2010


Nie można budować niczego trwałego na takich fundamentach jakie mamy( korupcji,nepotyzmie,prywacie,wyzysku i ludzkiej krzywdzie).Nie można popełniać błędu rafinerii gdzie winni nie zostali osądzeni a że historia lubi się powtarzać chyba nie muszę przypominać.Żyjemy w państwie prawa i jeśli to prawo się łamie należy się bezwzględna kara ,natomiast jedyna karę która widzę to 500 rodzin którym odebrało się chleb.Mam dla ciebie propozycje hipokryto idź do tych ludzi i powiedz im o tych swoich mądrościach .

Co do dalszych wypowiedzi człowieka o pseudonimie artystycznym"Troodon" .

Nie myliłem się jesteś dzieckiem lub myślisz jak dziecko.Więc opowiem ci dziecko bajkę .A wiec to było tak : Pewnego razu twój tatuś wpadł na plan założenia swojego biznesu, trafił w 10 świetnie mu się wiodło. Ciężko pracował by rozwijać firmę tak że nawet nie miał czasu dla musi i dla ciebie synku.Jednak pewnego razu źli Panowie z którymi tatuś wszedł w interes okradli go z całego dobytku. Tatuś się załamał to był dla niego wielki cios był wściekły "Nie daruje tym złodzieja tego" mówił.Wtedy to synek mu powiedział "Tatusiu nic się nie martw założymy nową firmą a oni niech sobie kradną". Tatuś posłuchał synka a synek kiedy już dorósł usamodzielnił się i przeją firmę po tatusiu ci sami Panowie go okradli.

Jaki z tego morał ?



Głosów: -2
Troodon

Troodon | luty 05, 2010


Nie zamierzam wytaczać dział i kontynuować tą bezsensowną dyskusję. Wydaje mi się, że pan Spokojny jest na tyle dorosłym człowiekiem, że nie powinien bujać w obłokach. Bo należy wiedzieć, że sprawiedliwości dzisiaj mamy tyle, co kot napłakał. I doświadczenie, chociażby Glimaru, czy Nowotarskiego Podhala, powinno podpowiadać, aby zająć się racjonalnym myśleniem, a nie uganianiem się za ideami. Bardziej możemy polegać na tym pierwszym i zdrowy rozsądek nam to powinien podpowiadać. Każdy wie, że w dzisiejszych czasach sprawiedliwość i prawo uwielbiają chować się po uszy w pieniądzach. Na razie chodzi o dobro pracowników, a nie "kto miał rację".
Pozdrawiam


Głosów: +6
starszy1961

starszy1961 | luty 05, 2010


Spokojny Gorliczanin - a czy byłby pan wstanie wskazać, kto, co i komu ukradł w przypadku FM Glinik, bo o tym tu sobie gaworzymy?

W przypadku rafinerii możemy przyjąć jako pewnik, że okradziono nas wszystkich, firma była państwowa
teraz mamy trochę inna sytuacje, podpierając się przykładem z pańskiej bajeczki, mamy tatusia który nie tyle został okradziony co przegrał kasę w kasynie. teraz co ma zrobić rodzina? wywalić tatusia pod most? czy może pomóc mu się podnieść?
Pan sugeruje tatusia pod most a jego garnitury synkom rozdać, tylko czy one będą pasowały?


Głosów: +5
0

Kat | luty 05, 2010


w latach 80 miasto tentniło pracą, fabryka,rafineria,forest,matizol,pks,pkp,mzk,oraz inne firmy.21 wiek wszystko zgnojone,sprzedane.Pytam; kiedy prezesi staną przed sądem za doprowadzenie zakładów na dno?????


Głosów: +6
0

Spokojny Gorliczanin | luty 05, 2010


Do miłośnika dinozaurów.Nie zdziwił bym się gdybyś był jednym z synusiów naszych wspaniałych bezkarnych dyrektorów z zarządów bo wypowiadasz się jak ich wielki miłośnik . Generalnie coś mi tu śmierdzi.Ale nie martw się , tatusiowi się upiecze nadal będzie dyrektorem w zarządzie i będzie ci dawał tłuste kieszonkowe.Jednak nie łódź się ,tatusia ludzie pamiętają i będą pamiętać co im uczynił .Bywaj i ucz się empatii synku.

Do starszego człowieka o pseudonimie artystycznym "Stary 1961".Po pierwsze nie jesteśmy na pan tylko jak już to na Pan .Wiem że w tym wieku można mieć demencje wiec będę ci to regularnie przypominał. Po drugie wile razy już pisałem że właścicieli w Gliniku jest bardzo wielu ale tylko kilku spryciarzom przy korycie udało się zbić kasę na opcjach i regularnych bajońskich zarobkach i oni nadal to czynią.Tak wiec nie tylko zwalniani pracownicy mogą do nich mieć uzasadniony żal lecz reszta właścicieli którzy na ich obrzydliwej intrydze stracili pieniądze.Witać że Pan pieszczoch kapitalizmu nie ma pojęcia o Gliniku i o ty co tam się dzieje no ale bawcie się nadal w tą grę w zgadywanie z Amurem z Gorlic.


Głosów: -5
0

eska | luty 05, 2010


W dniu dzisiejszym Grupa Kapitałowa GLINIK zmieniła właściciela, dobra wiadomość jest taka, że wpłynie kasa na uregulowanie pilnych zobowiązań, ale co będzie za miesiąc, dwa, co zrobi nowy właściciel - trudno powiedzieć. Dodam tylko, że obecni prezesi FM i ZMG zostają na stanowiskach.
Tak kończy się wyprowadzanie pieniędzy ze spółek, hazard w postaci opcji, fikcyjne delegacje dla kolesi...


Głosów: +0
0

kumoter | luty 05, 2010


Ludzie ..... zejdźcie na ziemię.
Z waszą pisaniną i tak nikt się nie liczy.
Co do ZMG Glinik to nie miejcie nadziei, że nowy inwestor weźmie miotłę i posprząta cały ten bur...el. Prezesi nadal będą przyspawani do stołków, wybitnym Dyrektorem eksportu nadal będzie wybitny "lingwista" (czyli ktoś kto zna więcej niż dwa języki obce oprócz łaciny podwórkowej), kierownikiem wydziału mechanicznego będzie informatyk. Jako były pracownik proponuję zatrudnienie w ZMG psychiatry - na wszelki wypadek przydadzą się co niektórym żółte papiery (do kompletu). A może i zwykli pracownicy skorzystaliby z jego usług (ja nie zdążyłem).
pozdro dla Glinika


Głosów: +3
Troodon

Troodon | luty 05, 2010


Niestety okazuje się, że nie sposób prowadzić tutaj dyskusję na dobrym poziomie. Za dużo nerwów, za wąskie horyzonty. Jeżeli potrafi Pan wytykać innym duże czy małe litery - my przede wszystkim nie jesteśmy na Ty - proszę trzymać fason. I proszę nie snuć swoich ograniczonych domniemań, bo doprawdy prowadzą one donikąd.
"Roma locuta causa finita"



Głosów: +0
0

tracker | luty 05, 2010


do spokojny gorliczanin człowieku opanuj troche jezyk,wyzywasz ludzi od psychopatów,złodzieji,plujesz na kapitalizm a za komuny to nie klaskałeś i nie czymałeś paluszków w układzie V.Czytajac twoje komentaże to widze że jesteś z tych najmadrzejszych co to nigdy się nie mylą,podobnie jak zarząd pewnej fabryki,myśle że masz złoty środek na uratowanie miejsc pracy,zlikwidowanie bezrobocia i na rozwój miasta,jest wielu ludzi co myślą że są mądrzy,ty tak nie myślisz ty to wiesz.Na koniec mam do ciebie propozycje kandyduj na posła,tam jest twoje miejsce tu sie marnujesz.


Głosów: +0
..., Komentarz nisko oceniono [zobacz mimo to]
0

RUDY | luty 06, 2010


NOOOO cel został osiągnięty!

Jest taki dowcip :
Idzie facet a na plecach niesie wór z szczurami.Jadnak co pewien czas zatrzymuje się ściąga wór z pleców wkłada do wora kij i zamiesza...i wor na plecy idzie dale.
Na to koleś go pyta a co ty robisz ? jak to co jak zamieszam to one gryza się miedzy sobą a moje plecy zostawiają w spokoju."

Wypisz wymaluj jak tym portalu czytając komentarze, emocje ponoszą wszystkich.Nie ma się czemu dziwić. Racja ,tragedia ludzi w związku z złym zarządzaniem...jest.Tak się dzieje w gospodarce rynkowej.Jedne podmioty nikną a inne powstają .
Tak się dzieje w gospodarce rynkowej która kierują ludzie interesu,którzy zarabiają i dają zarabiać innym.
Popatrzmy na ta rzeczoną Firmę Glinik z jej wspaniała kadrę zarządzającą -całość z lat "centralizmu demokratycznego" a właściciele akcji! tak samo a związki czyli ich przedstawiciele tak samo! to wielka grupa konsumentów która stworzyła sobie socjalizm taki malutki dla własnych potrzeb.

Idźmy dalej... kiedy dokonano zakupu nowych technologi? nowych maszyn? kiedy zmodernizowano proces technologiczny?.Czy grupa wspaniałych konstruktorów ma nowy wyrób... obym się mylił NIE MA! bo nie ma. Tworzone są kombinackie elementów i podzespołów i... tyle umieją tyle umią wytworzyć.
Moc to natomiast polityka jako że taktyczne posuniecie prezesa Budniaka OKRĄGŁY STÓŁ i On na nim jako widz! i przesuniecie problemu od siebie na miasto na posłów na innych.

No zamieszał kijem w worze ha ha ha... a efekt jest znany nawet na tym portalu.


A KARAWANA IDZIE DALEJ!


Głosów: +14
0

Spokojny Gorliczanin | luty 06, 2010


Święta racja Panie " Rudy"jest Pan jednym z niewielu trzeźwo myślących na tym portalu.Większość to zgraja fanów zarządu ciekawe dlaczego?Czyż by popierali kolesiostwo,nieudolność i nepotyzm?Jaki mają w tym interes? A prezeski zawsze spadał na 4 łapki cokolwiek by nie zepsuł. ON TO JEST SPRYCIULA .


A KARAWANA JEDZIE DALEJ


Głosów: -4
0

rzeczywistość | luty 06, 2010


Wielcy z Glinika jak zauważyłem nie dręczą się problemem: co z zakładem, co z ludzmi co z dnia na dzień idą na bruk, jakie perspektywy dla naszych dzieci, co z miastem, ale co wartają ich akcje, udziały. A odpowiem wam, łatwo przyszły to i łatwo miały prawo odejść. To były wspaniałe czasy gdy brałeś ,,bracie" dodatkowo 25000,50000 zł a może więcej.Tego wam szkoda,ale w pazerności za szmalem zapomniano,nie chciano,brakło odwagi aby popatrzeć na ręce tym co zaczęli grać znaczonymi kartami przez bank, który wiedział jak się ta gra ma skończyć.Ale jak gracze zachowuja się jak dzieci, a organy kontrolne w postaci; własciciela, Rady Nadzorczej złożonej z wybitnych księgowych, dyrektorów i profesorów nie potrafią z dokumentow wyczytać co jest grane, to nie dziwmy się że taki los nam zgotowano,a winni są na dole, mało wydajni nie angażujący się.
Dzisiaj ,,tato" ogłosił: drogie dzieci, muszę Was sprzedać, abym sam mógł swoje dalsze lata jakoś zabezpieczyć.Żyjcie nadzieją, że ojczym bedzie dla was może oziębły, ale niektórym da szansę przeżycia.Tak to jest jak ,,tacie" wydaje się że ma misję, wie wszystko najlepiej,a na finale dzieci wysyła na bruk. Sztandar ,,Glinik" trzeba wyprowadzić,czy się to komuś podoba czy nie, jest nowe rozdanie kart. Do stolu siedli nowi gracze, wiedzą o co grają, a nam pozostała nadzieja że przy okazji może cos ugrają dla załogi.
Taka jest rzeczywistość ,król jest nagi i to musimy przyjąć do wiadomości.


Głosów: +15
0

Kazek100 | luty 06, 2010


Moi drodzy koledzy z Glinika olejcie tych beznadziejnych pisarczyków ,krórzy wylewaja swoje madrosci i teretyczne bajki a nigdy z bliska nie posmakowali fabrycznego raju.Zostalismy wystawieni do wiatru sprzedano nas po raz kolejny
wystawiono do wiatru nasze nadzieje i oczekiwania ci co zawsze zarobili krocie
a my mamy wypic to piwo.Doskonale wiecie czyja to zasługa i komu nalezy podziekować .Inwestor który sie zjawi to tylko po to aby zarabiać i jeszcze raz zarabiac.W najblizszy wtorek winna być kolejna wypłata jezeli jej nie bedzie nie pozostaje nic innego jak zapytac o nasze pieniadze tych co trzeba nawet w ich wspaniałych domach urlopy i zwolnienia nie zwalniaja od odpowiedzialnosci.


Głosów: +2
0

rzeczywistość | luty 06, 2010


Chcesz więcej wiedzieć to przeczytaj.
Błażej Dowgielski 18-01-2010, ostatnia aktualizacja 18-01-2010 08:08
Jeszcze w I połowie 2010 r. grupa Makrum może poszerzyć się o kolejne przedsiębiorstwa.


autor zdjęcia: Andrzej Cynka
źródło: GG Parkiet
Rafał Jerzy, prezes i główny akcjonariusz Makrumu
+zobacz więcejJak zdradził nam Rafał Jerzy, prezes i główny udziałowiec bydgoskiej spółki, trwają zaawansowane negocjacje z dwiema firmami. – W jednej z nich przeprowadzane jest już due diligence – mówi Jerzy. Dodaje, że w kręgu zainteresowań Makrumu znajdują się głównie firmy, których kondycją zachwiały opcje walutowe.

– Przed kryzysem miały one mocną pozycję rynkową, niektóre z nich zastanawiały się nad wejściem na giełdę. Opcyjne problemy sprawiły, że dziś znajdują się na granicy upadłości lub znacząco ograniczyły działalność – analizuje prezes. Tłumaczy, że część z firm, którym przygląda się Makrum, spłaciła zobowiązania opcyjne kosztem kapitału obrotowego i dziś, by funkcjonować, musi wyprzedawać majątek. – Dokapitalizowanie przez Makrum daje szansę na ich szybki powrót do pozycji sprzed kryzysu – twierdzi Jerzy.



Głosów: +1
Christo

Christo | luty 06, 2010


Skoro nowy inwestor zwiazany jest z przemyslem morskim to moze przy okazji kolej w Gorlicach sie rozwinie.


Głosów: +0
0

NAIWNY | luty 06, 2010


Pan Rafał Jerzy ma wspaniałą propozycję dla pracowników Glinika ,( REZYGNACJA Z UKŁADU ZBIOROWEGO )wszyscy wiedzą z czym to się wiąże,7zł.brutto ,zero premi ,stażowego itp.

Pozostaje mieć nadzieje że zyski zainwestuje w Gorlicach,ha.ha....ha.


Głosów: +0
meksyk-tequila

meksyk-tequila | luty 07, 2010


Super.... to teraz nasi "panowie" będą obchodzić "święto morza" czy "święto górnika" ?


Głosów: -1
0

były pracownik ZMG | luty 07, 2010


do Gorliczanina
- po pierwsze ciekawy jestem czy wie Pan za ile P. Danowski kupił udziały w Inwest "GLINIK" bo jeżeli nie to skąd te wnioski, ja wiem . Zapłacił za nie 100 tys. złotych, a był to czas boomu giełdowego więc pieniądze wpłacone na dowolną spółkę giełdową przyniosłyby mu po kilku latach znacznie większe profity niż zakupione udziały w INWEST GLINIK.
- po drugie człowiek właśnie zmarł parę dni temu więc może należałoby mu dać spokój,
- po trzecie wpłacał te pieniądze w momencie kiedy GLINIK stał nad przepaścią. Zastanawiam się ilu ludzi podjęłoby takie ryzyko.


Głosów: +9
..., Komentarz nisko oceniono [zobacz mimo to]
0

gorliczanin | luty 08, 2010


Mała uwaga o której zapomniałem.
W obecnej sytuacji FM Glinik to można powiedzieć tak że kto udziały/akcje kiedyś tam sprzedał to zarobił. Kto nadal posiada udziały Inwestu to może coś tam zarobi (może są coś dla Makrum są warte). Kto nadal posiada ,,akcje fabryczne" to stracił i może je użyć do rozpalenia w kominku/powiesić sobie na ścianie/schować pod podłogą czekając na lepsze czasy.


Głosów: -2
0

Olej | luty 08, 2010


Szanowny Panie gorliczanin,
Dlaczego nie znajac tematu wypisuje Pan głupoty?




Głosów: +3
0

trzezwy | luty 09, 2010


oo porsze widze ze w gorlicach rowniez mamy wspanialych wszystko wiedzacych maklerow,biznesmenow ktorzy na gieldzie znaja sie jak nie ma kto ,prawdziwi rekin'u WIGu !!!!brawo brawo inwestuje z wami jak bede mial co...Panie |GORLICZANIN"? sadzac po nicku jaki sobie Pan przypodobal pasowaloby tak patriotyczna nazwe zmienic na REKIN BIZNESU albo na "CHCIWY NA KASE" Pisze Pan ze jakby takowe udzialy posiadal to by odsprzedal i jakby tak wszyscy jak Ty myslieli to w gorlicach juz dawno Glinika by nie bylo - bo odsprzedal by Pan udzialy a moze i wiekszosc z nich firmie Famur ktora jest z tej samej branzy i rowniez pordukuje maszyny gornicze ...wiec Ciekawe czy jest Pan w stanie sobie wyobrazic w tych wąskich horyzontach myslowych co by sie stalo?.....no coz porsze pomyslec po co przejmuje sie "wroga fimre"raczej nie po to by utrzymywac dwie o tym samym profilu dzialania...aha Tylko prosze nie odpowiadac na tego posta bo juz mysle ze komentowanie tego tematu powinno sie zakonczyc!Pozdrawiam wszystkich



Głosów: +1
0

Kazek100 | luty 09, 2010


Tak to dobty pomyśł teraz zajmijcie sie maslanym rynkiem bo i on po remoncie
pewnie zniknie albo objawi sie prawowity własciciel a moze kolejne rondocenter z porkingiem i znaczaca podwyzka dla przepracowanych lekarzy
i magistrackich odwiecznych- komu potrzebna fabryka im nie. Stało sie bedzie parking.


Głosów: +0
0

marikopariko | luty 10, 2010


Ciekawy jestem gdzie te stare komuchy ( typu Knapik )znajdą sobie ciepłe stołki jak Makrum przejmie Górniczy.


Głosów: -2
0

Bronisław | luty 10, 2010


Pan Kanpik przyjacielu jest najmniejszym wyrzutem sprawiedliwości( jest to człowiek dobry i nieszkodliwy a że komuch ,ty jesteś solidaruch ). Niech Pan lepiej się martwi o tych którzy mogą zostać i zapewne zostaną a którzy to zgotowali nam ten straszliwy los.Boję się właśnie tego.I to jest rzecz niepojęta i niesłychanie niesprawiedliwa w mym odczuciu.


Głosów: +2
0

marikopariko | luty 11, 2010


Kolego Bronisławie - Takich Knapików jest w Górniczym i Kuźni ( Tenerowicz ) multum .
Porobione są stanowiska tylko po to żeby goście brali kase a jak Makrum wejdzie w układ to darmozjady won.!


Głosów: +2

Napisz Komentarz
mniejsze | większe
password
 

busy
 
Gorlice24.pl ... i wiesz wszystko
Nasz portal Redakcja Reklama Patronat medialny
Od 3 listopada 2007 odwiedziło nas
osób
© 2005-2010 gorlice24.pl All rights reserved.
Projekt i wykonanie Inmani