Gorlickie Koło Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej zostało założone w 1989 roku. W sobotę odbyły się uroczystości związane z 20-leciem jego istnienia połączone ze spotkaniem opłatkowym. Poświęcono także dwie tablice pamiątkowe, które wkrótce zawisną na gorlickich domach.
Obchody 20-letniej działalności Koła ŚZŻAK rozpoczęły się Mszą Świętą w Bazylice N.N.M.P. z udziałem pocztów sztandarowych. W trakcie niej zostały poświęcone dwie tablice upamiętniające bohaterskie rodziny Kosibów i Beniszów, których wszyscy członkowie włączyli się do walki z hitlerowskim okupantem. Tablice te już wkrótce będzie można znaleźć na domach przy ulicy Szpitalnej i Stróżowskiej.
Rocznica ta powinna być dla nas wszystkich ważną, a sam fakt udziału pocztów sztandarowych w nabożeństwie nadało mu uroczysty charakter. Niestety, tak jak to podkreślił później Burmistrz Gorlic Kazimierz Sterkowicz – wielu ludziom brakuje podstawowego wychowania, minimalnej wiedzy o patriotyzmie. Mianowicie po zakończeniu Mszy zdecydowana większość wiernych rzuciła się do wyjścia, zapominając (lub w ogóle nie wiedząc!) o istotnym fakcie – pierwszeństwie Sztandaru. Poczty w tej sytuacji musiały się przepychać przez tłum i nikt nie zwrócił na nie uwagi. Dla wielu bohaterów wojny, którzy życie poświęcili ojczyźnie, naszej wolności z pewnością nie było to miłe.
Po zakończeniu uroczystości kościelnych, w restauracji „Caritas” przy ulicy Piekarskiej odbyło się spotkanie opłatkowe, w którym udział wzięli zaproszeni goście, w tym posłowie na Sejm RP Barbara Bartuś i Witold Kochan, Burmistrz Gorlic Kazimierz Sterkowicz, Starosta Powiatu Mirosław Wędrychowicz, Przewodniczący Rady Miasta Bogdan Musiał i inni. Niestety smutnym faktem jest co raz mniejsza liczba członków, weteranów tej okrutnej wojny. Jak powiedział por. Jan Juruś – jest to najprawdopodobniej ostatni „opłatek akowski”, ponieważ nawet Ci, którzy jeszcze żyją są najczęściej chorzy lub nie mają już sił, aby przybyć. Należy mieć nadzieję, że prośba Bogdana Musiała, Przewodniczącego RM o kolejne takie spotkanie w przyszłym roku zostanie spełniona, że żołnierzom jeszcze nie zabraknie zdrowia i sił.
Najważniejszą w tej sytuacji jest pamięć o tamtejszych wydarzeniach, szacunek i wdzięczność dla tych, którzy z narażeniem życia walczyli o Ojczyznę. Chociaż sam fakt owej powojennej wolności budzi wiele zastrzeżeń i dyskusji jednak nie można pomijać takich zasług. Jak zostało wspomniane na spotkaniu, dzisiejsza młodzież w zdecydowanej większości poproszona o zrobienie nawet jakiejś drobnej przysługi pyta, co z tego będzie mieć. W czasie wojny nikt nie zastanawiał się, nie pytał czy coś z tego będzie miał. Myślano jedynie ile można dać od siebie. Działalność ŚZŻAK przypomina nam o prawdziwych wartościach, o takim pojęciu jak szczery PATRIOTYZM.
O poświęceniu i działaniach z tą wartością związanych już za kilka dni będą nam przypominać dwie nowe tablice pamiątkowe. Poświęcone są one rodzinom Beniszów i Kosibów. Poniżej postaram się krótko opisać ich zasługi.
Jan Benisz, legionista, pseudonim okupacyjny „Jastrząb”, ojciec rodziny, kwatermistrz sztabu obwodu Gorlice Armii Krajowej jako kierownik Urzędu Aprowizacyjnego był mężem opatrznościowym dla mieszkańców Gorlic. W porozumieniu z burmistrzem miasta Andrzejem Kwaskowskim dokonał wielu bardzo skomplikowanych operacji, które pomogły uratować przed głodem wielu gorliczan, zarówno Polaków jak i Żydów. Do konspiracji włączył swoją rodzinę, żonę, trzech synów i córkę, Marię Boczoń, która uczestniczyła w niedzielnej uroczystości. Ich działalność przerwało aresztowanie Jana i jego dwóch synów, których następnie rozstrzelano w Rozwadowie.
Jan Kosiba, legionista, pseudonim okupacyjny „Janko”. Już od pierwszych dni okupacji hitlerowskiej rozpoczął działania konspiracyjne w Tajnej Organizacji Wojskowej, a później w Kierownictwie Dywersji AK. Wówczas to udostępnił swój dom na spotkania, w czasie których przygotowywano akcje przeciwko okupantowi. Pomagała mu w tym żona, a synowie zabezpieczali je tak skutecznie, że miejsce tych narad nigdy nie zostało okryte. W jego domu został także przechowany przez wojnę Sztandar Legionów Polskich.