Wydaje się, że po latach posuchy na lokalnym rynku mieszkaniowym wreszcie nastąpię radykalne zmiany. Tyle, co wybudowano blok komunalny, a tymczasem już mówi się o kolejnych inwestycjach mieszkaniowych. Dziś oficjalnie uruchomioną jedną z nich.
Redakcja naszego portalu uczestniczyła dziś w wyjątkowej uroczystości - otwarcia biura projektu inwestycyjnego "Zaczynamy nowe życie na Chopina". Wspomniany projekt jest częścią globalnej kampanii "Mój projekt, moje mieszkanie" realizowanej we współpracy partnerskiej z Urzędem Miasta Gorlice pod honorowym patronatem burmistrza miasta.
W ramach projektu zaadaptowany na potrzeby mieszkaniowe zostanie budynek, w którym jeszcze do niedawna funkcjonował Hotel "Lipsk". Nowy budynek mieszkalno-usługowy nosić będzie nazwę "Apartamenty Chopinowskie"
Osoby zainteresowane pozystakniem własnego "M" w ramach projektu już na wstępnym etapie realizacji mają możliwość samodzielnego zaprojektowania wnętrza swojego wymarzonego mieszkania, dokonania zmian lokatorskich dotyczących charakteru ogólnobudowlanego wnętrza lokalu, jak również instalacji, zgodnie z założeniami programu "Mój projekt, moje mieszkanie".
Nowy budynek jak wkrótce pojawi się przy ulicy Chopina w miejscu dawnego hotelu to:
Jeśli wszystkie prace przebiegną sprawnie to pierwsze 66 mieszkań zostanie oddane do użytku już na przełomie czerwca i lipca przyszłego roku. Pozostałe 24 mieszkania, które znajdą się w dobudowanej części budynku powinny być gotowe do zasiedlenia z końcem 2012 roku.
W dzisiejszej uroczystości otwarcia biura firmy GLK Project Sp. z o.o. (główny inwestor) udział wzięli właściciele spółki oraz władze miasta i powiatu. Po zakończeniu prezentacji multimedialnej prezes spółki oraz burmistrz Kazimierz Sterkowicz dokonali symbolicznego przecięcia wstęgi otwierając tym samym rozpoczęcie przygotowań do realizacji inwestycji.
Warto w tym miejscu zauważyć, że w ciągu ostatnich kilku lat na lokalnym rynku mieszkaniowym nie działo się praktycznie nic. Miniony rok przyniósł nam powstanie bloku komunalnego z kilkudziesięcioma mieszkaniami. Teren przy ulicy Korczaka jest przygotowany pod budowę jeszcze jednego bloku. Dziś oficjalnie rozpoczęto projekt "Apartamentów Chopinowskich", a mówi się też o chęci budowy bloków mieszkalnych przez SM Małopolska. Urząd Miasta zgłasza też swój akces do budowy kilkudziesięciu mieszkań socjalnych.
a co do osiedla to też bym tam nie chciał mieszkać... osiedle jakąś szczególną renomom się nie wyróżnia. To osiedle wygląda jak na razie jak slumsy i gdybym miał wyłożyć 3 koła za metr za ładne mieszkanie na Chopina, to wolałbym wyłożyć na mniej ładne, w starszym bloku np Pod Lodownią.
boom to by był , jakby całe nowe osiedle powstawało, a tu jeden budynek sie szykuje i w dodatku czesciowo na podstawie starego poczciwego hotelu
) a nazwali to tak pięknie i trafnie że pogratulować ..
którego przecietnego gorliczanina stać będzie na apartament??? bo okłamywać sie nie musimy , krakusy i warszawiacy nie przyjadą do nas mieszkać !! i słowo "apartament" według mnie ma być chwytem marketingowym
).. choć zobaczymy o jakim standardzie będą to mieszkania
bo sam myśle o skronym własnym mieszkaniu,ale o mieszkaniu w apartamencie to mi sie n nawet nie sniło
))
dolaczam sie do postu powyzej pod google chrome ni jak nie idzie dodac komentarzu
tylko ze tu mieszkaja normalni ludzie i mozna przejsc spokojnie noca a nie jak na inny osiedlach np: pod lodownia gdzie balbym sie tam wejsc w nocy zeby mi ktos wpie...lu nie spuscil bo mu nie dam 2zl na wino wiec nie mow ze chpina to lamsy jak tu nie mieszkasz.Pozdrawiam
. Co do odniesienia się do przepisów to nikt nawet przepisów nie użył więc nie wiem o czym mowa. Wystarczy zauważyć brak logiki i nie potrzeba do tego nawet żadnej wiedzy ani finansowo-bankowej ani budowlanej. Gdyby mitell choc trochę pomyślał to by wiedział, że w budynku zbiega się tak wiele działań inwestycyjnych że w jego cenie zawarty jest każdy "rodzaj" vatu i dziesiątki innych podatków - np. usługi projektowe objęte są vatem 22%. A 7 % Vatu od ostatecznej ceny sprzedaży oczywiście jest tyle że cena netto zawiera już w sobie materiały, usługi, transport, robociznę itp. + marżę. Nie bronię nikomu prowadzenia interesów czy realizowania inwestycji. Ale dobry interes polega na tym żeby zarobił inwestor i klient był zadowolony. Zawsze można zrobić np. w ten sposób. Przygotować lokale wstępnie (rozbiórki) do sprzedaży. Sprzedać czyt. przenieść własność w stanie "surowym" na klienta i dalej za pieniądze klienta prowadzić wykończenie gdzie moga być różne problemy ale to już sprawa rękojmi, umów i nadzoru a nie problemy z własnością. Tony słusznie zauważył że najważniejsza jest sprawa własności ale wg mnie wynika właśnie ona z tego że inwestor nie chce wyłożyć bądź nie dysponuje wystarczającymi środkami na zakończenie budowy.